Rynek quadów w Polsce w ciągu ostatnich lat bardzo się zmienił. Jeszcze nie tak dawno osoby szukające nowego ATV wybierały przede wszystkim pomiędzy kilkoma markami japońskimi i północnoamerykańskimi. Dziś oferta jest znacznie większa, a coraz mocniejszą pozycję zajmują producenci azjatyccy. Nic więc dziwnego, że przed zakupem wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę pytanie: czy warto kupić chiński quad?
To pytanie jest jednak znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać. Określenie chiński quad jest często używane bardzo szeroko i obejmuje praktycznie wszystkie pojazdy produkowane w Azji. Tymczasem pomiędzy poszczególnymi producentami mogą występować ogromne różnice dotyczące doświadczenia, technologii, kontroli jakości, dostępności części, zaplecza serwisowego czy warunków gwarancji.
Dobrym przykładem jest marka TGB. Choć niektórzy użytkownicy automatycznie umieszczają ją w kategorii „chińskich quadów”, TGB nie jest producentem chińskim. To tajwańska marka Taiwan Golden Bee, której historia przemysłowa sięga 1965 roku. Firma przez lata rozwijała własne technologie, produkowała podzespoły dla innych producentów, a od 2005 roku rozwija również własne pojazdy ATV.
Dlatego zamiast zastanawiać się wyłącznie nad tym, z jakiego kraju pochodzi quad, znacznie lepiej przyjrzeć się konkretnej marce, jej doświadczeniu, konstrukcji pojazdów, wyposażeniu, gwarancji i zapleczu serwisowemu.
Sprawdźmy więc, czy warto kupić chiński quad, czego obawiają się klienci oraz dlaczego podczas poszukiwania ATV w rozsądnej cenie warto zwrócić uwagę na quady TGB.
Chiński quad, czyli właściwie jaki?
Określenie chiński quad może oznaczać bardzo różne pojazdy.
Na jednym końcu rynku znajdują się bardzo tanie konstrukcje produkowane przez mało znane fabryki, sprowadzane przez niewielkich importerów i sprzedawane przede wszystkim na podstawie atrakcyjnej ceny. Czasami trudno znaleźć dla nich rozbudowaną sieć serwisową, dokumentację techniczną czy odpowiednie zaplecze części zamiennych.
Na drugim końcu znajdują się duzi azjatyccy producenci posiadający własne centra badawczo rozwojowe, wieloletnie doświadczenie, własne technologie, międzynarodową dystrybucję i rozbudowaną ofertę ATV.
Wrzucanie wszystkich tych pojazdów do jednego worka nie ma większego sensu.
Podobnie jak w przypadku samochodów, motocykli czy elektroniki, kraj pochodzenia nie mówi wszystkiego o jakości produktu. O wiele więcej mówi to, kto dany pojazd zaprojektował, jak długo producent działa na rynku, jakie podzespoły stosuje, jak wygląda kontrola jakości i przede wszystkim, jakie wsparcie klient otrzyma już po zakupie.
Dlatego odpowiedź na pytanie czy warto kupić chiński quad powinna zawsze zaczynać się od innego pytania:
Jakiej marki jest ten quad?
TGB to nie chiński producent
W przypadku TGB warto uporządkować podstawową kwestię.
TGB, czyli Taiwan Golden Bee Co.Ltd. pochodzi z Tajwanu. Historia firmy jest związana z Taiwan Vespa Company, która rozpoczęła działalność w 1965 roku i produkowała na licencji skutery Vespa na tajwański rynek. Firma zajmowała się również produkcją i eksportem komponentów dla Piaggio. Z czasem TGB zaczęło rozwijać własne technologie. Jednym z ważnych obszarów działalności stały się przekładnie CVT. Według informacji producenta TGB było pierwszą firmą na Tajwanie produkującą własne przekładnie CVT i z czasem stało się jednym z dużych producentów tego typu podzespołów. Firma produkuje również silniki, układy EPS i inne elementy wykorzystywane w pojazdach terenowych.
W 2005 roku rozpoczęły się prace nad własnym quadem przeznaczonym na rynki europejskie i światowe. Jednym z pierwszych ważnych modeli był Blade 400. Kolejne generacje pojazdów rozwijały rodzinę Blade, która do dziś stanowi podstawę oferty ATV TGB. Mówimy więc o producencie posiadającym wieloletnie doświadczenie w branży motoryzacyjnej, a nie o anonimowej fabryce produkującej przypadkowe pojazdy pod wieloma różnymi nazwami.
To bardzo ważna różnica.
Dlaczego klienci obawiają się quadów z Azji?
Stereotyp dotyczący azjatyckich quadów nie pojawił się bez przyczyny. Na rynku przez lata dostępne były bardzo tanie pojazdy, których największą zaletą była właśnie cena. W przypadku najtańszych konstrukcji użytkownicy mogli spotkać się z problemami dotyczącymi jakości elementów, trwałości podzespołów, dostępności części czy serwisu.
Dlatego również dzisiaj podczas rozmów o quadach często pojawiają się pytania:
- Czy części będą dostępne?
- Czy quad wytrzyma kilka sezonów?
- Czy nadaje się do ciężkiej pracy?
- Jak wygląda serwis?
- Czy za kilka lat producent nadal będzie obecny na rynku?
- Czy warto kupić droższy pojazd znanej marki zamiast tańszego ATV z Azji?
Takie pytania są całkowicie uzasadnione. Problem zaczyna się wtedy, kiedy jeden stereotyp zaczyna być stosowany wobec wszystkich producentów.
TGB pokazuje, dlaczego warto patrzeć szerzej.
Marka i zaplecze są ważniejsze niż kraj pochodzenia
Kupując quad, warto pamiętać, że sam pojazd jest tylko częścią całego zakupu. ATV jest maszyną użytkowaną często w znacznie trudniejszych warunkach niż samochód. Błoto, woda, kurz, kamienie, duże obciążenie układu napędowego, jazda po nierównościach czy ciągnięcie przyczepy są dla quada czymś zupełnie normalnym.
Z tego powodu równie ważne jak wyposażenie są późniejsza obsługa, przeglądy, części i serwis. W Polsce pojazdy TGB oferowane są z 36 miesięczną gwarancją producenta. Producent określa również harmonogram okresowych przeglądów, pierwszy z nich wykonywany jest po 350 km, kolejne według określonych interwałów serwisowych. W przypadku użytkowania pojazdu w szczególnie trudnych warunkach producent zaleca częstszą konserwację.
To właśnie takie kwestie powinny być analizowane podczas wyboru pojazdu. Nie wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie „chiński czy niechiński”. Znacznie ważniejsze jest to, czy za produktem stoi realna marka, gwarancja i system obsługi posprzedażowej.
Czy warto kupić chiński quad ze względu na cenę?
Cena jest jednym z najważniejszych powodów, dla których klienci zaczynają interesować się azjatyckimi markami. Ale sam niski koszt zakupu nie powinien być celem.
Dobry zakup to taki, w którym otrzymujemy odpowiedni stosunek ceny do możliwości, wyposażenia i jakości. Jeżeli jeden quad kosztuje mniej, ale wymaga natychmiastowego dokupienia wspomagania kierownicy, odpowiednich kół, oświetlenia, wyciągarki czy innych elementów, początkowa różnica może bardzo szybko się zmniejszyć.
Dlatego przy porównywaniu ATV warto patrzeć na kompletną specyfikację. Właśnie w tym miejscu mocną stroną TGB jest wyposażenie połączone z konkurencyjną ceną.
Dobrym przykładem są dwa podstawowe modele oferowane obecnie na polskim rynku, TGB Blade 620 LTX EPS oraz Blade 1000 LTX EPS.
TGB Blade 620 LTX EPS, uniwersalny quad do pracy i rekreacji
Blade 620 LTX EPS jest propozycją dla użytkowników szukających pojazdu, który nie musi posiadać ogromnego silnika, aby dobrze sprawdzać się podczas codziennego użytkowania.
Model wyposażono w jednocylindrowy silnik o pojemności 561 cm³ i mocy 44,8 KM. Do tego dochodzi bezstopniowa przekładnia CVT z przełożeniami L, H, N, R i P, napęd 4WD oraz elektryczne wspomaganie kierownicy EPS.
Z punktu widzenia użytkownika oznacza to konfigurację, która sprawdzi się zarówno podczas rekreacyjnej jazdy terenowej, jak i podczas wykonywania wielu prac. Wspomaganie kierownicy jest szczególnie istotne podczas wolnej jazdy w trudnym terenie, manewrowania pomiędzy przeszkodami czy wielogodzinnej pracy. Napęd 4×4 zwiększa możliwości pojazdu na śliskiej lub grząskiej nawierzchni, a automatyczna przekładnia CVT ułatwia obsługę osobom, które nie chcą zajmować się manualną zmianą biegów.
Blade 620 posiada również niezależne zawieszenie wykorzystujące podwójne wahacze typu A, prześwit wynoszący 320 mm oraz deklarowany uciąg 697 kg. To wartości pokazujące, że mamy do czynienia z pełnowymiarowym ATV, a nie lekkim pojazdem przeznaczonym wyłącznie do okazjonalnej jazdy.
TGB Blade 1000 LTX EPS, kiedy potrzebujesz znacznie większej mocy
Dla osób oczekujących większych osiągów TGB oferuje Blade 1000 LTX EPS.
Tutaj różnica jest znacząca. Sercem pojazdu jest dwucylindrowy silnik V Twin o pojemności 997 cm³. Według aktualnej specyfikacji osiąga on 83 KM oraz maksymalny moment obrotowy 89,9 Nm przy 5500 obr./min.
Do tego dochodzi napęd 4×4, bezstopniowa przekładnia CVT, elektryczne wspomaganie kierownicy, niezależne zawieszenie oraz 14 calowe aluminiowe koła. Model dysponuje prześwitem 295 mm i deklarowanym uciągiem 697 kg.
Blade 1000 pokazuje też, jak bardzo zmieniło się postrzeganie pojazdów produkowanych przez azjatyckich producentów. Nie mówimy już wyłącznie o prostych i tanich quadach. Współczesne konstrukcje oferują rozwiązania takie jak kolorowe wyświetlacze TFT, komunikacja Bluetooth, zaawansowane oświetlenie LED czy rozbudowane systemy napędu.
Właśnie dlatego pytanie czy warto kupić chiński quad coraz częściej powinno zostać zastąpione pytaniem o konkretną specyfikację pojazdu.
Wyposażenie ma znaczenie
Kupując nowego quada, łatwo skoncentrować się wyłącznie na mocy silnika.
To błąd.
W codziennym użytkowaniu równie ważne mogą być wspomaganie kierownicy, napęd 4×4, blokada mechanizmu różnicowego, rodzaj zawieszenia, prześwit czy ergonomia. Quad z ogromną mocą, ale ubogim wyposażeniem, nie zawsze będzie lepszym narzędziem do pracy od słabszego modelu wyposażonego w odpowiednie systemy.
W aktualnych modelach TGB dużą uwagę położono właśnie na wyposażenie. Blade 620 LTX EPS wykorzystuje wspomaganie kierownicy EPS, napęd 4WD, niezależne zawieszenie oraz elektrycznie blokowany przedni mechanizm różnicowy. Posiada także reflektory LED Matrix i kolorowy wyświetlacz TFT.
Blade 1000 LTX EPS oprócz mocnego silnika V Twin oferuje między innymi EPS, napęd 4×4, rozbudowane oświetlenie LED, wyświetlacz TFT oraz zawieszenie wykorzystujące podwójne wahacze. To właśnie stosunek ceny do kompletnego wyposażenia jest jednym z argumentów, które warto uwzględnić podczas porównywania TGB z droższymi pojazdami.
Quad do pracy, czy TGB się sprawdzi?
Jednym z częściej powtarzanych pytań jest to, czy tańszy od najbardziej znanych marek quad będzie odpowiedni do pracy. Tutaj wiele zależy od rodzaju pracy.
ATV może być wykorzystywane w gospodarstwie rolnym, lesie, na dużej posesji, przy obsłudze terenów rekreacyjnych czy podczas transportowania wyposażenia i ciągnięcia przyczepy. W takich warunkach nie zawsze najważniejsza jest maksymalna moc.
Liczą się trakcja, odpowiednie przełożenie, wygodne manewrowanie, zawieszenie, uciąg oraz możliwość jazdy po nierównym terenie. Modele Blade posiadają napęd na cztery koła, przekładnię CVT z zakresem L oraz konstrukcję przygotowaną zarówno do pracy, jak i jazdy rekreacyjnej.
TGB od początku rozwijało swoje quady z dużym naciskiem na europejski rynek, gdzie ATV często pełni jednocześnie funkcję pojazdu rekreacyjnego i użytkowego. Dzięki temu użytkownik nie musi wybierać pomiędzy typowym „wołem roboczym” a quadem, którym chce pojechać na weekendową wyprawę.
A co z jazdą rekreacyjną?
Nie każdy kupuje quada do pracy. Dla wielu osób ATV ma być przede wszystkim sposobem na aktywne spędzanie czasu, wyprawy w teren oraz jazdę w miejscach, w których zwykły samochód nie ma możliwości poruszania się.
Tutaj charakter współczesnych modeli TGB jest bardzo wyraźny. Blade 620 jest propozycją dla osób szukających uniwersalnej maszyny o rozsądnej mocy. Może być dobrym rozwiązaniem jako pierwszy duży quad, ale jednocześnie jego parametry pozwalają wykorzystywać go znacznie szerzej niż wyłącznie do nauki jazdy.
Blade 1000 trafia natomiast do użytkowników, którzy oczekują zdecydowanie większego zapasu mocy i momentu obrotowego. W obu przypadkach otrzymujemy pojazd łączący funkcjonalność użytkową z możliwością rekreacyjnej jazdy.
I właśnie ta uniwersalność jest dla wielu klientów jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za zakupem ATV.
Opinie o quadach, na co naprawdę zwracać uwagę?
Przed zakupem praktycznie każdy czyta opinie o quadach w internecie. To dobry pomysł, ale trzeba wiedzieć, jak je analizować.
Pojedynczy wpis na forum nie zawsze mówi wiele o jakości całej marki. Jeden użytkownik może przejechać kilka tysięcy kilometrów bez żadnej awarii, drugi może mieć problemy z konkretnym egzemplarzem, a trzeci może wystawić negatywną opinię po zakupie kilkunastoletniego quada o nieznanej historii serwisowej. W dyskusjach dotyczących TGB można znaleźć zarówno użytkowników pozytywnie oceniających trwałość swoich pojazdów, jak i osoby zwracające uwagę na koszty niektórych części czy specyficzne cechy prowadzenia poszczególnych generacji. Takie rozbieżności są normalne w przypadku praktycznie każdej marki.
Dlatego czytając opinie o quadach, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na kilka kwestii.
- Czy użytkownik rzeczywiście posiada opisywany model?
- Którego rocznika dotyczy opinia?
- Czy pojazd był kupiony jako nowy czy używany?
- Jak był serwisowany?
- W jaki sposób był użytkowany?
- Jaki ma przebieg?
- Czy został zmodyfikowany?
- Czy problem dotyczył samej konstrukcji czy np. nieprawidłowej eksploatacji?
Szczególnie przy quadach kilka lat różnicy może oznaczać zupełnie inną generację pojazdu.
Nie warto więc oceniać współczesnego Blade 620 na podstawie opinii dotyczącej piętnastoletniego modelu Blade 425.
Tanie nie zawsze oznacza opłacalne
Jeśli ktoś zastanawia się, czy warto kupić chiński quad, najczęściej powodem jest możliwość zaoszczędzenia pieniędzy. Warto jednak rozróżnić tani zakup od dobrego zakupu. Można kupić bardzo tani pojazd niewiadomego pochodzenia, ale jeśli za rok pojawi się problem z dostępnością konkretnego podzespołu, początkowa oszczędność szybko przestanie mieć znaczenie.
Można też wybrać markę, która jest tańsza od producentów premium, ale ma własną historię, technologie, dystrybucję, serwis i gwarancję.
To zupełnie inna sytuacja.
Właśnie dlatego TGB znajduje się w interesującym miejscu rynku. Marka pozwala klientom szukającym rozsądnej ceny wejść w segment pełnowymiarowych ATV bez konieczności wyboru anonimowego produktu.
Serwis jest równie ważny jak sam quad
To jeden z najczęściej pomijanych tematów podczas zakupu. Nowy quad wygląda dobrze w salonie. Silnik pracuje idealnie, wszystko jest czyste, a właściciel myśli przede wszystkim o pierwszej wyprawie.
Po kilku sezonach znacznie ważniejsze staje się jednak to, czy można szybko wykonać przegląd i zdobyć potrzebne części.
Każdy quad wymaga obsługi.
Filtry, oleje, elementy hamulców, paski napędowe, elementy zawieszenia oraz wiele innych części zużywa się podczas eksploatacji. Jazda w błocie, kurzu czy wodzie dodatkowo zwiększa wymagania dotyczące konserwacji. TGB określa dla swoich pojazdów konkretne interwały przeglądów i posiada w Polsce system obsługi gwarancyjnej. Aktualnie pojazdy TGB objęte są 36 miesięczną gwarancją producenta.
Dla klienta jest to znacznie ważniejsza informacja niż samo miejsce produkcji pojazdu.
Czy większa moc zawsze oznacza lepszy quad?
Nie.
I jest to szczególnie istotne przy wyborze pomiędzy Blade 620 a Blade 1000. 83 KM w modelu 1000 brzmi imponująco i bez wątpienia daje bardzo duży zapas osiągów. Nie oznacza to jednak, że każdy użytkownik potrzebuje litrowego V Twina.
Jeżeli quad ma służyć przede wszystkim do spokojnych wyjazdów, codziennego użytkowania wokół posesji, pracy czy rekreacyjnej jazdy, Blade 620 może okazać się bardziej racjonalnym wyborem. Jeżeli natomiast użytkownik chce dużego zapasu mocy, dynamicznej jazdy i flagowego modelu, wtedy Blade 1000 staje się naturalnym kandydatem. Dobry quad to nie zawsze najmocniejszy quad. Dobry quad to taki, który odpowiada sposobowi użytkowania właściciela.
To kolejny dylemat spotykany bardzo często. Budżet pozwalający kupić nowego TGB może umożliwić również zakup kilkuletniego pojazdu droższej marki.
Która opcja jest lepsza?
Nie ma jednej odpowiedzi.
Używany quad renomowanego producenta może być świetnym zakupem, jeżeli znamy jego historię i stan techniczny. Problem polega na tym, że ATV potrafią mieć za sobą bardzo ciężkie życie. Kilka tysięcy kilometrów spokojnych wycieczek jest czymś zupełnie innym niż kilka tysięcy kilometrów jazdy w głębokim błocie, wodzie i przy dużych obciążeniach.
Kupując używany pojazd, trudno zawsze dokładnie odtworzyć jego historię. Nowy TGB daje natomiast możliwość rozpoczęcia eksploatacji od zera, posiadania pełnej dokumentacji serwisowej i korzystania z gwarancji producenta. Dla wielu osób właśnie spokój związany z zakupem nowej maszyny może być wart więcej niż logo droższej marki na używanym pojeździe.
Kiedy TGB będzie dobrym wyborem?
TGB warto rozważyć przede wszystkim wtedy, kiedy szukasz pełnowymiarowego ATV, ale nie chcesz płacić wyłącznie za najbardziej rozpoznawalne logo. Marka może być interesującą propozycją dla osób, które oczekują napędu 4×4, wspomagania kierownicy, automatycznej przekładni CVT i nowoczesnego wyposażenia. Może również odpowiadać użytkownikom szukającym quada łączącego pracę i rekreację. Blade 620 będzie szczególnie ciekawą propozycją dla osób, które nie potrzebują ekstremalnej mocy. Blade 1000 będzie natomiast rozwiązaniem dla użytkowników oczekujących flagowych osiągów oraz silnika V Twin o dużej pojemności. W obu przypadkach ważnym argumentem pozostaje fakt, że za produktem stoi firma z wieloletnią historią w branży motoryzacyjnej.
Czy TGB ma jakieś wady?
Nie istnieje quad idealny dla każdego. TGB również nie będzie najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich. Dla części klientów największe znaczenie ma prestiż konkretnej marki albo maksymalna wartość pojazdu na rynku wtórnym. Inni oczekują ogromnej sieci dealerskiej charakterystycznej dla najbardziej rozpoznawalnych światowych producentów.
Duże quady TGB są również masywnymi pojazdami. Przykładowo aktualna specyfikacja Blade 1000 LTX EPS podaje około 380 kg suchej masy, natomiast Blade 620 około 387 kg. Nie będzie to więc odpowiednia konstrukcja dla osoby szukającej bardzo lekkiego sportowego quada.
Z drugiej strony właśnie solidne gabaryty, długa rama i użytkowy charakter są cechami poszukiwanymi przez dużą część użytkowników ATV. Warto więc ponownie wrócić do podstawowej zasady. Nie istnieje najlepszy quad dla wszystkich. Istnieje quad najlepiej dopasowany do konkretnych potrzeb.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem quada?
Niezależnie od tego, czy interesuje Cię TGB, marka japońska, amerykańska czy chiński quad, przed zakupem warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań.
- Do czego będę używać pojazdu?
- Czy będę jeździć sam czy również z pasażerem?
- Czy quad będzie służył do pracy?
- Czy planuję ciągnąć przyczepę?
- Jak często będę korzystać z napędu 4×4?
- Czy potrzebuję dużej mocy?
- Czy w pobliżu znajduje się serwis?
- Jak wygląda gwarancja?
- Czy części zamienne są dostępne?
- Jakie wyposażenie otrzymuję w standardzie?
- Ile będzie kosztować doposażenie pojazdu do moich potrzeb?
Dopiero po zebraniu tych informacji warto porównywać ceny.
Może się wtedy okazać, że droższy na pierwszy rzut oka pojazd jest bardziej opłacalny, ponieważ posiada więcej wyposażenia. Może być również odwrotnie, dobrze wyposażona marka z Azji może zaoferować funkcje, za które u konkurencji trzeba dopłacać.
Jazda próbna może powiedzieć więcej niż sto opinii w internecie
Specyfikacje techniczne są ważne. Opinie o quadach również mogą pomóc. Nic jednak nie zastąpi jazdy próbnej. Dopiero po zajęciu miejsca za kierownicą można ocenić ergonomię, pozycję, pracę wspomagania, reakcję silnika i sposób działania zawieszenia.
Dwie osoby mogą mieć zupełnie inne oczekiwania wobec tego samego pojazdu. Jednej spodoba się bezpośrednia reakcja na ruch kierownicą, druga będzie preferowała spokojniejszą charakterystykę. Jeden kierowca uzna 45 KM za całkowicie wystarczające, drugi po kilku minutach będzie wiedział, że chce litrowego V Twina. Dlatego przed podjęciem decyzji warto znaleźć dealera i samodzielnie sprawdzić konkretny model.
Czy miejsce produkcji quada powinno decydować o zakupie?
Jeszcze kilkanaście lat temu kraj pochodzenia mógł być dla wielu osób prostym skrótem pozwalającym ocenić produkt. Dzisiaj sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.
Globalni producenci korzystają z części produkowanych na wielu kontynentach. Firmy azjatyckie posiadają własne działy rozwoju, opracowują silniki, przekładnie i elektronikę, a część z nich ma kilkadziesiąt lat doświadczenia.
TGB jest tego dobrym przykładem. Firma działa w branży motoryzacyjnej od dekad, zajmuje się produkcją własnych pojazdów i kluczowych podzespołów, a jej quady są dostępne na wielu rynkach świata. Na polskiej stronie marki wskazano ponad 50 lat doświadczenia oraz obecność produktów TGB w 52 krajach. Dlatego napis „Made in Asia” nie powinien być ani automatyczną rekomendacją, ani automatycznym powodem do odrzucenia pojazdu.
Trzeba sprawdzić konkretną markę.
Czy warto kupić chiński quad? Ostateczna odpowiedź
Jeśli pytasz ogólnie czy warto kupić chiński quad, odpowiedź brzmi: to zależy przede wszystkim od producenta. Najtańszy anonimowy chiński quad i pojazd pochodzący od dużego producenta z wieloletnim doświadczeniem mogą być produktami należącymi do zupełnie innych światów.
Cena powinna być tylko jednym z kryteriów. Ważne są również konstrukcja, technologia, wyposażenie, dostępność części, gwarancja, serwis i doświadczenie producenta. A jeśli podczas poszukiwania azjatyckiego quada trafiłeś na TGB, warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy.
TGB nie jest marką chińską.
To tajwański producent, którego korzenie sięgają 1965 roku, a doświadczenie obejmuje nie tylko produkcję kompletnych pojazdów, lecz także silników, przekładni CVT, systemów EPS i innych kluczowych podzespołów. Dzisiejsze modele, takie jak Blade 620 LTX EPS oraz Blade 1000 LTX EPS, pokazują też, że atrakcyjna cena nie musi oznaczać rezygnacji z napędu 4×4, wspomagania kierownicy, niezależnego zawieszenia czy nowoczesnego wyposażenia.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie czy warto kupić chiński quad, warto zadać pytanie:
Który producent oferuje najlepszy stosunek ceny, wyposażenia, osiągów i wsparcia po zakupie?
Jeżeli właśnie tych cech szukasz w nowym ATV, TGB zdecydowanie powinno znaleźć się na liście marek, które warto sprawdzić przed podjęciem decyzji. Przeczytaj specyfikację, porównaj modele, odwiedź dealera i przede wszystkim umów się na jazdę próbną. Bo w przypadku quada najlepszą odpowiedź daje nie kraj pochodzenia, ale to, co maszyna potrafi zrobić w terenie.
